
Wspominając o „Poezji” koniecznie trzeba uściślić, że tekst tego utworu jest w istocie wierszem Juliana Tuwima. Dywagacje nad istotą poezji przedstawione przez jednego z najważniejszych polskich poetów XX wieku słusznie pojawiają się w finale płyty Monstergod. Wszystkie utwory na „Ressurected” są bowiem napisane do wierszy słynnych literatów – Charlesa Baudelaire’a, Emily Dickinson, Jamesa Joyce’a, Aleksandra Puszkina, Glenna Lewisa, Williama Balke’a i Katherine Lee Bates. Mroczna elektronika i poezja? Jest to połączenie niezwykle oryginalne i intrygujące, nawet jeśli Monstergod nie są pierwszymi, którzy je zastosowali (jeśli wspomnieć choćby album Das Ich „Morgue” z 1998 roku do wierszy Gotffrieda Benna).
Wszystko to piękne, ale poza „Poezją” (którą fani Agonoize’ów i innych Grendeli i tak ominą szerokim łukiem) mało przebojowe i niełatwe w odbiorze. Z drugiej strony wciąga i każde kolejne przesłuchanie odkrywa coraz to nowe elementy tego poetycko-elektronicznego rebusu. Może być niestety tak, że nowa propozycja wrocławsko-warszawskiego duetu znajdzie uznanie tylko wśród bardziej wymagających odbiorców mrocznej elektroniki. Mam jednak nadzieję, że okażę się złym prorokiem i dzięki „Resurrected” Mostergod zdobędzie uznanie wśród szerszej rzeszy fanów, bo niewątpliwie na nie zasługuje.
Całość albumu można wysłuchać na stronie bandcamp zespołu.
Monstergod – Resurrected (EK Product 2012)
Tracklista:
- 01. Insomnia
- 02. I Felt Funeral
- 03. Evil Monk
- 04. Bright Cap And Streamers
- 05. The Enemy
- 06. Jerusalem (album version)
- 07. Eagleman
- 08. Mist
- 09. Sleep Now
- 10. Beauty
- 11. Colours2
- 12. Poezja
- Bonusy:
- 13. Jerusalem (single edit) *
- 14. She Walks In Beauty *
- 15. Jerusalem (remix by Controlled Collapse) *
- 16. Jerusalem (remix by Egoist) *

