[yframe url=’http://www.youtube.com/watch?v=LFSkxsku1Vg’]
Po szaleństwie „Universe in the pocket size” przychodzi pora na romantyczne wyciszenie, czyli “Torn Apart”. Cóż można rzec – jest lirycznie, melancholijnie i w sam raz na jesień/zimę. Utwór płynie spokojnie, urzekając szczególnie finezyjną pracą gitar, za które odpowiada Dariusz „Leszy” Borowiec . Bardziej dynamicznie robi się w refrenie, który na długo pozostaje w pamięci. Nie powinno więc dziwić, że właśnie ten kawałek został wybrany do promocji całej EPki. Podmiot liryczny tego numeru jest „rozdarty”, ale piszący te słowa wręcz przeciwnie – nie ulega wątpliwości ten utwór to gotycki szlagier.
Było zimno i melancholijnie, więc pora na trochę gorącego powietrza z krajów arabskich, ewentualnie Hiszpanii. „Oxygen” wyróżnia się rozbujaną rytmiką i orientalną melodyką (idealne do tańca brzucha – może nowy klip?). Dodatkowym atutem tego numeru są bardzo teatralne wokale Agaty, co bliskowschodniemu klimatowi utworu dodaje aury tajemniczości.
Ostatni numer na EPce, „Naive” to właściwie kolejna wersja kawałka „World of Glass” Cabaret Grey, ale z nowym tekstem i zupełnie innej aranżacji. Tym razem zrobiło się naprawdę przebojowo, ze względu na to, że uwydatniony został refren. Tym sposobem „Naive” stało się tak naprawdę zupełnie nowym utworem, który doskonale uzupełnia całość materiału „A deeper Grey”.
No i to by było na tyle. Jak wspomniałem – tylko dziewiętnaście minut. Pozostaje liczyć na pełnowymiarowy, długogrający album This Cold. Próbka umiejętności tego składu przedstawiona na „A deeper grey” pozwala oczekiwać nie lada muzycznej uczty. Nie tylko dla fanatyków nietoperzowego grania, ale po prostu wszystkich ceniących sobie alternatywne rockowe dźwięki owiane aurą melancholii i tajemnicy.




